Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2017

Ekiden i #DrużynaEmilki

Minął  już ponad tydzień od Ekidenu, więc czas coś w końcu napisać o naszym starcie. Była to okazja do kolejnego spotkania w gronie #DrużynyEmilki i promowanie zbiórki pieniędzy dla chorej Emilki ( www.rik.pl/Emilka ). Startowaliśmy w II turze, czyli w sobotę o godz. 14. Pogoda wyśmienita, ale nie do biegania - przynajmniej nie dla mnie -  ponad 20 stopni i żarówka na niebie (no dobra, czasami jakaś chmurka pojawiła się na niebie). Pobiegliśmy w składzie: Łukasz ( Biegam Bo Tak Wyszło )   Tomek ( Nie jestem blogerem - biegam ) Kamil ( Tata-biega.pl ) Ania ( All that I can't leave behind ) Justyna ( Biegam i tyle ) Paweł Dla mnie miał to być mocniejszy trening i bieg w tempie po 4:00/km. Wiedziałem, że z każdą minutą będzie mi coraz gorzej znosić warunki na trasie, dlatego postanowiłem wykorzystywać każdy, nawet najmniejszy kawałek cienia, aby schować się przed żarówką z nieba. Po kilkuset metrach gdy spojrzałem na zegarek śr. tempo biegu mi...

Krótkie podsumowanie pierwszych 4 miesięcy 2017 roku

Sporo się działo przez te pierwsze 4 miesiące 2017 roku w moim życiu biegowym, zarówno dobrego jak i złego. Były chwile radości, a także smutku i czasami płaczu. Nie było kolorowo tak jak sobie to zakładałem. Chciałem mocno popracować i poprawić się na każdym dystansie jaki sobie zaplanowałem na wiosnę (5, 10, półmaraton). Styczeń - 262.32km (286.55km w 2016) Jeszcze nic nie zapowiadało tego co miało się wydarzyć później. Biegało mi się dobrze, jeszcze nie szybko, sporo wolnych km i siły. Wystartowałem w dwóch biegach - 10K Parking Relay w sztafecie na parkingu w Arkadii w #DrużynieEmilki (www.rik.pl/Emilka). Niby tylko 2km ale nie potrafię biegać tak krótkich dystansów, bo 2km to można nazwać nawet w lekkiej przenośni sprintem. Założeniem było pobiec mniej więcej tak samo jak rok wcześniej, choć wiedziałem, że na tym etapie będzie to bardzo ciężkie. Już ten bieg dał mi pierwsze sygnały, że jest coś nie tak. Następnie był Bieg Chomiczówki (15km) - pierwsze 4km idealne, wszystko był...