Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą run

Dawno mnie tu nie było

Nie pamiętam kiedy ostatni raz tutaj zaglądałem, więc czas wrócić i zacząć w końcu coś pisać, bo myśli w głowie trochę siedzi, niektóre chyba nie nadają się do publikacji :) A więc krótko, zwięźle i na temat :) W najbliższym czasie na pewno napiszę podsumowanie tego roku oraz oczywiście plany na kolejne 12 miesięcy. Są jeszcze inne projekty, ale o nich w swoim czasie. Śledźcie uważnie, a na pewno nic Was nie ominie. Pozdro :)

Bieganie - to mój terapeuta

Ostatnie dwa dni nie były dla mnie łatwe, to nie był urlop jaki chciałbym spędzić :( i nie chodzi o to, że było mi źle i coś mi dokuczało, wręcz przeciwnie było bardzo miło, rodzinnie, niestety tylko okoliczności tego spotkania nie należały do najmilszych :( śmierć kogoś bliskiego uświadamia nam jakie to nasze życie może być kruche, jednego dnia jesteśmy weseli, zdrowi, cieszymy się życiem, robimy to co kochamy, aż tu nagle przychodzi taki dzień kiedy nie jesteśmy w stanie nawet podnieść się z łóżka, nie mamy na nic siły, ledwo chodzimy, aż w końcu umieramy w oczach. Bieganie przez mój pobyt w Szczecinku bardzo mi pomagało, to był czas tylko dla mnie, czas na wspomnienia, czas który spędziłem z wujkiem. Zawsze, gdy będę wracał na tą ścieżkę wokół jeziora lub podczas Memoriału Winanda Osińskiego będę jeszcze bardziej myślał o nim.

11. PZU Półmaraton Warszawski - nowa życiówka

11. PZU Półmaraton Warszawski miał być przełomowy w moim bieganiu. Od 6 miesięcy współpracuję z trenerem , wykonałem bardzo ciężką pracę, aby przygotować się właśnie na ten bieg. Tysiące przebiegniętych kilometrów, setki treningów i godzin poświęconych na przygotowanie - a to wszystko po to, aby spróbować na początek swoich sił na dystansie półmaratonu. Ostatnim dniom przed startem towarzyszył coraz większy stres, coraz więcej myślałem o samym biegu, jak mi pójdzie, czy dam radę pobiec jak sobie zakładałem wspólnie z trenerem, czy aby nie przesadził z tempem itd. Pozostało tylko dobrze się wyspać przed startem i pobiec. Noc minęła spokojnie, choć spać położyłam się dopiero ok. północy. Pobudka przed 7, na śniadanie tak, jak przez dłuższy czas ma to miejsce zjadłem torebkę ryżu. Popiłem kawą i położyłem się jeszcze na chwilę. Krótki relaks przy muzyce, kabarecie i w drogę. Uwielbiam moment drogi na start, każda kolejna stacja metra to kolejna grupa biegaczy, w pewnym mome...

Marzec - podsumowanie

Jestem już po ostatnim marcowym treningu, więc spokojnie mogę już podsumować ten miesiąc.  Było już sporo biegów tempowych m.in. 5x1600m, 5x2km, 8km, sporo steady run, oczywiście siłownia i sporo kilometrów. Sporo, bo aż 337,85km (mój miesięczny rekord, do tej pory było to 301km). Z każdym kolejnym treningiem lepiej znosiłem mocniejsze akcenty, dość szybko się regenerowałem i byłem w stanie wykonać kolejną jednostkę treningową.  Nawet nie wiecie ile razy miałem ochotę odpuścić, ile razy mi się nie chciało, ile razy marudziłem, ale w końcu wychodziłem, wiedziałem, że mam cel i chcę go osiągnąć, a bez treningu to będzie niemożliwe. W pełni ufałem temu co otrzymywałem od trenera, choć już w ostatnich tygodniach czułem zmęczenie. Dostałem mocno w kość. Ostatnie dni to już łapanie świeżości, spokojne biegi, jeden steady run, który po raz pierwszy pobiegłem po spokojnym biegu, bez siłowni i od razu było widać różnicę, tempo nawet 10s szybsze na km :) Teraz już odpoczywam, w ni...

KONKURS! - wytypuj mój wynik podczas 11.PZU Półmaratonu Warszawskiego

Zasady konkursu są banalnie proste: należy wytypować czas w jakim ukończę 11.PZU Półmaraton Warszawski i wpisać Wasz typ w komentarzu na fanpage'u pod postem o konkursie. Mała ściągawka: 3 tygodnie do półmaratonu Już za tydzień... Ostatni szybszy trening (12km steady run) niebawem pewnie także zdradzę informację w jaki czas celuję (tzn. jaki czas zdaniem mojego trenera jestem w stanie osiągnąć) :) Aktualna (oficjalna) życiówka w półmaratonie to  1:46:30 (1. PZU Cracovia Półmaraton Królewski 2014) Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak obdaruję zwycięzcę książką "Przepis na bieganie". Udanego typowania :)

"Ubieram dres, biegnę przez las..."

3 tygodnie do...

Minął kolejny tydzień i do pierwszego poważnego startu pozostały dokładnie trzy tygodnie. Pojawia się już pierwszy, lekki stres, coraz częściej myślę już o tym biegu, jak go pobiec? na jaki czas mnie stać? Staram się nie udzielać sobie odpowiedzi, mam jeszcze odrobinę czasu i postaram się go odpowiednio przepracować, a wiem, że Marcin zaplanuje dla mnie na ten okres jeszcze sporo mocnego biegania. I dobrze, każde kolejne szybsze bieganie mój organizm znosi coraz lepiej, podobnie głowa. Coraz więcej osób mnie pyta co biegnę na wiosnę i na jaki czas? - półmaraton w Warszawie i 10km w Szczecinku - nie biegnę żadnego maratonu na wiosnę - decyzja podjęta wspólnie z trenerem. Maraton wstępnie odkładam na jesień, a może na przyszły rok - nigdy nic nie wiadomo. Na jaki czas mnie stać? Na pewno n...

Galen Rupp wygrywa kwalifikacje do drużyny olimpijskiej USA w maratonie

Podsumowanie 2015 roku

Mamy już nowy rok, więc czas na krótkie podsumowanie poprzedniego. Przede wszystkim postawiłem w 2015 roku jeden główny cel – biegać bez żadnej napinki na wyniki i mieć w dupie co myślą o tym inni – i ten cel w pełni zrealizowałem. Startów było bardzo dużo (nawet chyba za dużo), łącznie wyszło chyba ponad 30. Spora większość była bardzo spontaniczna, a to wszystko głównie dzięki Tomkowi (dzięki za ten sezon). Druga rzecz to zakończenie projektu, który rozpocząłem w 2013 roku – Korona Maratonów Polskich (gdyby nie astma i atak, który sam sobie wywołałem na trzy dni przed maratonem w Krakowie w 2014 to już na poprzedniej jesieni, a dokładnie w Poznaniu zamknąłbym ten projekt, a tak Kraków musiałem przełożyć na 2015). Tak jak w przypadku całego...

Półmaraton Świętych Mikołajów w Toruniu - już za tydzień

Już za tydzień w Toruniu odbędzie się impreza biegowa na, którą czeka wiele osób - Półmaraton Świętych Mikołajów . Z roku na rok przybywa chętnych, aby pobiec w stroju Świętego Mikołaja w mieście pierników. Równo o godz. 11:00 6 grudnia wystartuje tłum św. Mikołajów. W tym roku będzie również można sprawdzić się także na krótszej 10km - tutaj organizatorzy wyszli z pomysłem dla osób rozpoczynających przygodę z bieganie i jeszcze nie gotowych na dystans jakim jest półmaraton - BRAWO :) Jeszcze istnieje możliwość zapisania się na bieg (półmaraton lub 10km):  REJESTRACJA Gorąco zachęcam do udziału w biegu, a jeżeli nie to na pewno warto tego dnia wyjść z domu, stanąć gdzieś na trasie i zagrzewać do biegu tych wszystkich, którzy podejmą wyzwanie z trasą. Na chwilę obecną opłaciło start ponad 4 tysiące osób :) SUPER :) a nie opłaconych jest jeszcze ponad 2000 :) Jak zapewne wiecie, dzięki konkursom obdarowałem pakietami trzy osoby: Agnieszkę, Agatę i Bartosza :) mam nadziej...

Zielona kawa

Zielona kawa zawitała do mojego domu niedawno. Ostatnio dostałem nawet mały prezent od MK Cafe w postaci - Green active - kawy palonej z ekstraktem zielonej kawy. Wraz z kawą otrzymałem pakiet informacji na temat jej właściwości. Zapraszam do lektury. Zielona kawa - DLA AKTYWNYCH I DBAJĄCYCH O LINIĘ Pomaga zmniejszyć masę ciała, redukuje tkankę tłuszczową, przyspiesza regenerację po wysiłku i zwiększa gotowość organizmu do ćwiczeń – to tylko niektóre właściwości zielonej kawy. Napar z niepalonych ziaren kawy stał się istotnym elementem diety osób aktywnych fizycznie, uprawiających sport amatorsko i zawodowo. Czym dokładnie jest zielona kawa lub ekstrakt z niej i jaki ma wpływ na nasze samopoczucie? Na te pytania odpowiadają eksperci: Justyna Mizera – dietetyk sportowy, oraz Mateusz Jasiński – trener biegania. Twoja dieta ma znaczenie - Ludzki organizm to skomplikowana maszyna, w której wszystko musi prawidłowo pracować, a żeby tak było maszyna musi mieć odpo...

Zmiany, zmiany, zmiany

Mija właśnie miesiąc od kiedy zaszło trochę zmian w moim treningu biegowym ale nie tylko. Nawiązałem współpracę z trenerem – czułem, że potrzebuję „bata” nad sobą, jakoś już nudziło mnie to powolne bieganie bez żadnej poprawy, a sam jakoś nie mogłem się zmusić to mocniejszych treningów. Brakowało też regularności. Potrafiłem sobie powiedzieć „dziś nie biegam, wyjdę jutro”. A mając 32 lata jeszcze trochę życia na bieganie zostało, więc postanowiłem spróbować. A co tam. :) Już po miesiącu mogę powiedzieć, że było to bardzo dobre rozwiązanie. Forma powoli, powoli ale rośnie. Czynników sprawiających, że tak jest – jest kilka.  Pierwszy to trener i rozpisane treningi. Odpowiednio ułożony plan, dzięki któremu czuję się coraz lepiej. Wiem co mam biegać, wiem czemu mam to biegać i przede wszystkim wiem, że jest ktoś kto sprawdzi czy biegałem i przeanalizuję to pod kątem dalszych treningów. To jest ten „bat”, którego potrzebowałem. Nie ważne jaka jest pogoda za oknem ...