Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą polska biega

3. Dziesiątka Babicka - informacja prasowa

Stare Babice, 8 lutego 2018 r. Trwają zapisy do trzeciej edycji Dziesiątki Babickiej! Zostały ostatnie miejsca! W tym roku 3. Dziesiątka Babicka odbędzie się 7 kwietnia 2018 roku. W ramach wydarzenia, oprócz biegu na 10 kilometrów i biegów dziecięcych, zorganizowany zostanie także marsz Nordic Walking. Start i meta wszystkich rywalizacji zlokalizowane są w Starych Babicach pod Warszawą. Limit uczestników biegu głównego wynosi w tym roku i 700 osób, jednak lista startowa jest już niemalże zapełniona – zdecydowanych zachęcamy do zapisów! Bieg Dziesiątka Babicka, to największa impreza sportowa Gminy Stare Babice. Organizatorem wydarzenia jest Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji Stare Babice (GOSiR Stare Babice). W poprzednich latach frekwencja uczestników, sponsorów oraz partnerów wydarzenia była niezwykle liczna, a odzew ze strony uczestników i mieszkańców gminy Stare Babice bardzo pozytywny. „Pragniemy szerzyć i popularyzować sport w naszej gminie, dlatego organizujemy wie...

3. Dziesiątka Babicka - ostatnie wolne miejsca

Startowałem w wielu imprezach biegowych, zazwyczaj ich nie polecam, muszą do mnie trafić, a że należę do osób wybrednych, dlatego tylko niektóre imprezy mogę polecić, a na pewno jest to 3.  Dziesiątka Babicka . Zapisani? Jeżeli nie to zostały już ostatnie wolne miejsca, więc wbijajcie szybko na  www.dziesiatkababicka.pl , rejestrującej się i w sobotę 7 kwietnia 2018r. widzimy się na starcie w Starych Babicach 

Marzec - podsumowanie

Jestem już po ostatnim marcowym treningu, więc spokojnie mogę już podsumować ten miesiąc.  Było już sporo biegów tempowych m.in. 5x1600m, 5x2km, 8km, sporo steady run, oczywiście siłownia i sporo kilometrów. Sporo, bo aż 337,85km (mój miesięczny rekord, do tej pory było to 301km). Z każdym kolejnym treningiem lepiej znosiłem mocniejsze akcenty, dość szybko się regenerowałem i byłem w stanie wykonać kolejną jednostkę treningową.  Nawet nie wiecie ile razy miałem ochotę odpuścić, ile razy mi się nie chciało, ile razy marudziłem, ale w końcu wychodziłem, wiedziałem, że mam cel i chcę go osiągnąć, a bez treningu to będzie niemożliwe. W pełni ufałem temu co otrzymywałem od trenera, choć już w ostatnich tygodniach czułem zmęczenie. Dostałem mocno w kość. Ostatnie dni to już łapanie świeżości, spokojne biegi, jeden steady run, który po raz pierwszy pobiegłem po spokojnym biegu, bez siłowni i od razu było widać różnicę, tempo nawet 10s szybsze na km :) Teraz już odpoczywam, w ni...