Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2014

"Slow jogging"

Kilka dni temu przeczytałem książkę "Slow Jogging. Japoński sposób na bieganie, zdrowie i życie" autorstwa Hiroaki Tanaki i Magdaleny Jackowskiej - Wydawnictwo Galaktyka. Powiem szczerze, że bardzo sceptycznie podchodzę do tego typu rzeczy, ale po przeczytaniu książki mam wielką ochotę spróbować tego wszystkiego o czym piszą autorzy. Książka ma 60 stron, więc przeczytanie jej nie zajmie wielu godzin, dlatego też bardzo polecam tą lekturę. Czasami warto się zwolnić i spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy. I tak właśnie dziś próbowałem pobiec przez chwilę w tempie "niko niko" na przebudzenie i wiem, że od czasu do czasu będę do tego wracał. Niemniej jednak tą metodę biegania bardzo polecałbym wszystkim rozpoczynającym przygodę z bieganiem. Ma ono sprawiać przyjemność, a nie mamy od razu katować się treningami, które robią osoby biegające już dłuższy czas. Gdybyście mieli dokładne pytania odnośnie slow joggingu to możecie w tej sprawie pisać Mateusz Jasiński...

Bieg na Kasprowy

Bieg na Kasprowy - główny cel wypadu do Zakopanego, debiut w biegach górskich Pierwsze kilometry do Kuźnic to spokojny bieg, lekko ponad 6min/km. Biegłem do ok. 2,5km, później był już marszobieg. Czułem w nogach, że mogę biec dalej ale grozi to całkowitym brakiem sił w granicach 6-7km, starałem się zaoszczędzić maksymalnie dużo sił na ostatnie ok. 3,5km, czyli odcinek od stacjo przesiadkowej kolejki na Kasprowy. Na ten punkt dotarłem po lekko ponad 43min i tu zaczęła się walka ze swoim organizmem. Nie pamiętam kiedy tak piekły mnie czworogłowe. Momentami zwalniałem maksymalnie, ale starałem się nie zatrzymywać. Niestety zaczęły pojawiać się momenty, gdy już musiałem to zrobić. Tempo siadało proporcjonalnie do wysokości na jakiej się się znajdowałem. Od pewnego momentu biegliśmy, a dokładnie mówiąc wchodziliśmy w chmurach, króre przykrywały szczyt. Im było wyżej, tym było chłodniej, a ja w krótkim rękawku, więc trzeba było się ruszać, dlatego przerwy były bardzo krótkie. Szybki odpoczy...

I PZU Cracovia Półmaraton Królewski

Wyjazd do Krakowa początkowo miał być rekreacyjny i bieg jako zając, niestety plany się zmieniły i już wiedziałem, że biegnę sam. W między czasie wyszedł mi w sobotę pierwszy wyjazd na cmentarz przed świętami. Pobudka po 3 rano i ponad 300km dały się odczuć. O 23:45 wsiadałem i o 4:40 w niedzielę miałem być w Krakowie. Dzięki zmianie czasu mieliśmy jeszcze godzinny postój w Kielcach, aby wyrównać godziny podróży (bus jechał dalej do Zakopanego). Ok. 5 rano byłem w Krakowie, przywitała mnie mgła, którą widzieliście na fotkach. Spacer po rynku, trasa już przygotowana, pracownicy obsługi powoli pojawiali się na rynku i kończyli przygotowania do biegu. Darmowa kawa na pobudzenie w McDonaldzie na Dworcu razem z bezdomnymi (czyt. mieszkańcami dworca), a później druga kawa i tosty na śniadanie już na Szewskiej. Następnie udałem się na stadion Wisły Kraków odebrać pakiet. Zostałem już tam na dłuższą chwilę, przebrałem się w strój do biegu i na niecałą godzinę złożyłem rzeczy w depozycie i ud...

"Płynę, jadę, biegnę"

cytat, który ostatnio zamieściłem na fan page'u pochodził z biografii braci Browlee - Alistair Brownlee i Jonathan Brownlee - brytyjskich trithlonistów, czołówka światowa. od ponad roku myślę o starcie w triathlonie i po przeczytaniu tej książki myślę o tym jeszcze intensywniej. wspaniała historia dwóch najlepszych brytyjskich triathlonistów ze ścisłej światowej czołówki opowieść w książce pokazuje, że je to dwójka zupełnie normalnych ludzi z pewną obsesją. Obsesją, którą jest triathlon, bez którego żaden z nich sądzę nie potrafiłbym normalnie żyć można dowiedzieć się o samym triathlonie, o ich dzieciństwie, jak doszli do tego co jest w chwili obecnej. Jeden z nich, Al jest mistrzem olimpijskim z Londynu, a jego brat Jony brązowym medalistą, gdzie rozdzielił ich najgroźniejszy rywal, hiszpan Javier Gomes. Obaj również przekazują wskazówki dla początkujących. gorąco polecam wszystkim fanom triathlonu, ale nie tylko, może po przeczytaniu pojawi się gdzieś w Waszych głowach, aby ...

to już 2 lata za mną

równo 2 lata temu, tj. 7/11/2012 wyszedłem po raz pierwszy pobiegać, zrobiłem wtedy 3,33km i normalnie myślałem, że padnę - pamiętam to bardzo dobrze. przez te dwa lata, według danych z Endomondo Sports Tracker przebiegłem łącznie 3464,63km (w pierwszym roku 1697,27km, a w drugim 1767,36km). kilometrów na pewno było więcej, gdyż nie wszystko wrzucałem na endo, a dwa - byłoby więcej gdyby nie kontuzje w tym roku i jak widać, bardzo mały kilometraż w okresach marzec-maj i wrzesień-listopad od jutra startujemy z 3 rokiem oby zdrowie dopisywało

Berlin Marathon 2014 - WORLD RECORD - 02:02:57 Dennis Kimetto

36. PZU Maraton Warszawski - STANKO SVITLANA z czasem 02:33:04

36. PZU Maraton Warszawski - finish - KIPCHIRCHIR VICTOR

36. PZU Maraton Warszawski - start

Polska vs. Brazylia 3:1 - Finał Mistrzostw Świata w siatkówce 2014 - pił...

Bardzo ciekawa definicja słowa "bieganie"

32. Maraton Wrocławski (14/09/2014)

Jeżeli chodzi o mój Maraton Wrocławski to ze względu na wynik nie mogę uznać go za udany, ale gdyby spojrzeć na zabawę to już tak. A było to tak: pierwszych 13 kilometrów biegłem spokojnie, średnie tempo poniżej 5:20/km, tętno - drugi zakres, przy niewielkich podbiegach trochę wzrastało, ale zaraz wracało do normy. Na 14 kilometrze problemy żołądkowe, wymiotowałem dwa razy, zszedłem z trasy, by po paru minutach z powrotem na nią wrócić - uznałem, że tak szybciej dotrę do depozytu, w którym zostawiłem rzeczy. Kryzysów na trasie miałem sporo, spowodował to wcześniej wspomniane problemy żołądkowe, osłabienie oraz upał, który dawał się we znaki wielu biegaczom. Na każdym punkcie oblewałem się wodą z misek (wielkie dzięki dla Organizatora za taki pomysł). Kryzys trwał u mnie dopóki w okolicach 30km nie spotkałem na trasie swojego znajomego Łukasza z fundacji Spartanie Dzieciom ( Jestes diamentem ) i razem rozmawiając spokojnie biegliśmy dalej. Czas mijał szybciej, kilometry leciały. W pew...

Droga do zdrowia - nowa kampania PZU z udziałem Marcina Dorocińskiego

"Zadaniem kampanii „Droga do zdrowia” jest dotarcie z tym przekazem do szerokiego grona odbiorców. PZU chce jednocześnie zachęcić Polaków do aktywnego trybu życia, które pozytywnie wpływa na organizm i samopoczucie, dlatego wspiera wiele projektów, związanych ze zdrowiem. Na stronie www.pzuzdrowie.pl/drogadozdrowia Marcin Dorociński zachęca do dzielenia się zdjęciami, które uwieczniają Polaków uprawiających sport."

BMW Półmaraton Praski (31/08/2014) - podsumowanie

Minął już prawie tydzień od BMW Półmaratonu Praskiego , biegu, który był chyba najgorszy w moim wykonaniu. Zacznijmy od początku. BMW Półmaraton Praski miałbym ostatnim sprawdzianem przed Maratonem Wrocławskim , który jest już 14/09. Ze względu na bardzo płaski profil trasy ostrzyłem sobie zęby na fajną życiówkę. Plan był prosty, pierwszą połówkę biegnę mocno, ale nie na maksa, jeżeli będzie możliwość to druga połówka to już ogień. Rozgrzewka Trochę truchtu, oczywiście rozciąganie, trochę sprawności, przeplatanka, krok dostawny, przebieżki. Czułem się bardzo dobrze, nic mnie nie bolało - jeszcze nigdy tak dobrze nie czułem się przed biegiem. Na 2-3 min przed startem znalazłem się w swojej strefie startowej. Jak co bieg spotykam tych samych znajomych, tym razem było podobnie. Wymieniliśmy kilka zdań no i start. Bieg Strzał i ruszyli. Pierwszy kilometr pobiegłem w tempie 4:40/km (jeszcze 9 miesięcy temu nie zrobiłoby to na mnie żadnego wrażenia, tym razem był to już mocny bieg). ...

Adam Kszczot z czasem 2:15:72 na 1000m - Diamentowa Liga Bruksela 2014 (NOWY REKORD POLSKI na 1000m)

Narodowy Spis Biegaczy

Portal PolskaBiega.pl prowadzi Narodowy Spis Biegaczy (NSB). Jest to największe i najpełniejsze badanie grupy jaką są polscy biegacze. Chcemy pokazać jak wiele osób w Polsce biega i dowiedzieć się o nas czegoś więcej. Dzięki NSB stworzymy raport dotyczący naszej biegowej grupy społecznej. Do tej pory spisało się ponad 51 300 osób. Ta liczba wciąż rośnie.  Wciąż jednak o biegaczach wiadomo niewiele. Ile kilometrów przebiegamy w miesiącu? Ile par butów mamy? Biegamy w grupie czy wolimy samotne treningi? Narodowy Spis Biegaczy ma odpowiedzieć między innymi na powyższe pytania. Pragniemy zachęcić wszystkich biegających w naszym kraju, aby przyłączyli się do Narodowego Spisu Biegaczy. Maratończycy, sprinterzy, truchtacze - wszyscy. Każdy biegacz się liczy! Dołącz do nas i Ty! Wystarczy, że poprzez stronę internetową ( http://spisbiegaczy.pl/spis2014/0,0.html ) wypełnisz krótką anonimową ankietę. Każdy spisany biegacz otrzymuje swój numer Narodowego Spisu Biegaczy. Nie podaję się danych ...

Diamentowa Liga Stockholm 2014 - 800m mężczyzn - zwycięstwo Adama Kszczota

ALE - Active Life Energy

Zastanawiam się nad zakupem żeli na jesienne maratony i rozważam ostatnio popularne produkty ALE - Active Life Energy ( www.alenergy.eu ), korzystacie może z nich? możecie coś więcej napisać na ich temat, będę bardzo wdzięczny Gdyby ktoś stosował również inne produkty ALE i chciałby się podzielić informacjami na ich temat to również chętnie poczytam Mogą znaleźć się tacy, którzy napiszą mi, że to ryzyko stosowania żeli, których wcześniej się nie sprawdziło i poniekąd się z nimi zgodzę, nie powinno się tego robić, ale znam swój organizm na tyle dobrze i wiem, że w moim przypadku nie będzie żadnych problemów.

Yared Shegumo - finish maratonu podczsa Mistrzostw Europye Zurich 2014

Joanna Jóźwik - Brąz podczas Mistrzostw Europy Zurich 2014 w biegu na 800m

Asics - tak powstają buty do biegania

Anita Włodarczyk - Złoty medal podczas Mistrzostw Europy Zurich 2014 - w...

BRAWO ANITA!!!

Adam Kszczot - Złoty medal podczas Mistrzostw Europy w bieg na 800m Zuri...

Wczorajszy finał na 800m mężczyzn podczas Mistrzostw Europy Zurich2014 Złoto dla Adama Kszczota, srebro dla Artura Kuciapskiego, Marcin Lewandowski zajął 5 miejsce - BRAWO PANOWIE!!! 1 762 Adam KSZCZOT 1:44.15 SB + 2 765 Artur KUCIAPSKI 1:44.89 PB + 3 627 Mark ENGLISH 1:45.03 =SB + 4 396 Andreas BUBE 1:45.21 SB + 5 766 Marcin LEWANDOWSKI 1:45.78 + 6 339 Amel TUKA 1:46.12 NR + 7 880 Jozef REPCÍK 1:46.29 SB + 8 481 Pierre-Ambroise BOSSE 1:46.55

24. Bieg Powstania Warszawskiego - 26.07.2014 i 1. Bieg PAST-y

Tak spędzałem sobotę, a nawet przez chwilę jestem w materiale (5:18-5:21)

XXIV Bieg Powstania Warszawskiego (26/07/2014)

Każdy z rejestrujących się na bieg mogło wybrać sobie dystans z jakim chce się zmierzyć - 5 czy 10 kilometrów. Wybrałem 10km, wiedząc, że jeżeli nie będę biegł na maksa to to 10km pozwoli mi na zrobienie dość mocnego treningu. I tak właśnie wczoraj było. Po poranny biegu po schodach (I Bieg Zdobycia PAST-y) postanowiłem zrobić sobie trening i pobiec te 10km w drugim zakresie. Wyszło trochę szybciej niż zakładałem. Uzyskałem czas 48m:52s, pozwoliło mi to zająć 1443 miejsce (na 5647 osób, które ukończyły bieg). Średnie tempo na kilometr to 4m:53s. Bieg tak jak rok temu był rozgrywany w gorącej atmosferze, około 30 stopni Celcjusza, co prawda wydaję się, że w 2013 było zdecydowanie gorzej, czyt. cieplej. Mój organizm nie lubi biegania w wysokich temperaturach, a także w godzinach wieczornych. Zdecydowanie lepiej czuję się biegając rano. Cały bieg walczyłem również z kolką, ale nie był to na tyle silny ból, żeby mógł przeszkodzić mi w biegu. Sama atmosfera biegu była wspaniała, his...

I Bieg Zdobycia PAST-y (26/07/2014)

Sobota rozpoczęła się od udziału w I Biegu Zdobycia PAST-y . Zawody polegały na wbiegnięciu na 9 piętro budynku PAST-y przy ul. Zielnej 39 w Warszawie. Wysokość pięter i schodów była różna, więc na pewno nie pomagało to w biegu. Zawodnicy byli puszczani pojedynczo, co 15 sekund. Wiedząc, że czeka mnie jeszcze wieczorem bieg na 10km i ostatniej kontuzji, nie chciałem biec na maksa. Od piątego piętra powoli brakowało już sił. Mój wzrost (198cm) i waga (ok.105kg) nie pomagały. Ale co tam, trzeba było zacisnąć zęby i dobiec do mety. Impreza uważam za bardzo ciekawą, coś innego, mnóstwo fajnych osób, sporo znajomych twarzy z biegów ulicznych. Próbowałem już towerrunningu wbiegając na 38 piętro w biurowcu Rondo 1, ale to zupełnie inne wysiłki, tam trzeba było umiejętnie rozłożyć siły, tutaj nie było o tym mowy, aby osiągnąć dobry wynik trzeba było iść na całość od początku. Zwycięzca ukończył bieg w czasie 34 sekund. Mi zajęło to ponad dwa razy dłużej, dokładnie 1m:19s, co dało mi 3...

Bupa Manchester 2014 10km finish - Bekele vs. Kipsang

6 tydzień przygotowań (14-20 lipca 2014)

To już półtora miesiąca przygotowań :) jest coraz lepiej :) Poniedziałek 14 lipca Wolne. Wtorek 15 czerwca Tydzień treningów rozpoczynam od spokojnego 8km biegu. śr. tempo - 5:37/km Środa 16 lipca Treshold 4km+3km+2km+1km - szybkie odcinki biegane równo w tempie 4:40km - kiedyś biegałbym to w tempie ok. 4:10km, ale forma powoli wraca, z każdym kolejnym takim treningiem czuję się mocniejszy. śr. tempo - 5:21/km Czwartek 17 lipca Po mocniejszym treningu spokojne 12 km. śr. tempo - 5:46/km Piątek 18 lipca Wolne. Sobota 19 lipca Sobota = spokojny bieg i przebieżki :) śr. tempo - 5:42/km Niedziela 20 lipca Niedziela tym razem to drugi zakres 3x6km, niestety organizm nie pozwolił na dokończenie treningu. Udało się przebiec pełne 2 sześciokilometrowe odcinki i połowę trzeciego, później posłuchałem swojego organizmu i zakończyłem trening. Gdy trochę odetchnąłem i rozpadało się postanowiłem się jeszcze przebiec te 2 km do domu :) śr. tempo - 5:14/km śr. tempo - 5...