Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Dawno mnie tu nie było

Nie pamiętam kiedy ostatni raz tutaj zaglądałem, więc czas wrócić i zacząć w końcu coś pisać, bo myśli w głowie trochę siedzi, niektóre chyba nie nadają się do publikacji :) A więc krótko, zwięźle i na temat :) W najbliższym czasie na pewno napiszę podsumowanie tego roku oraz oczywiście plany na kolejne 12 miesięcy. Są jeszcze inne projekty, ale o nich w swoim czasie. Śledźcie uważnie, a na pewno nic Was nie ominie. Pozdro :)

Bieganie - to mój terapeuta

Ostatnie dwa dni nie były dla mnie łatwe, to nie był urlop jaki chciałbym spędzić :( i nie chodzi o to, że było mi źle i coś mi dokuczało, wręcz przeciwnie było bardzo miło, rodzinnie, niestety tylko okoliczności tego spotkania nie należały do najmilszych :( śmierć kogoś bliskiego uświadamia nam jakie to nasze życie może być kruche, jednego dnia jesteśmy weseli, zdrowi, cieszymy się życiem, robimy to co kochamy, aż tu nagle przychodzi taki dzień kiedy nie jesteśmy w stanie nawet podnieść się z łóżka, nie mamy na nic siły, ledwo chodzimy, aż w końcu umieramy w oczach. Bieganie przez mój pobyt w Szczecinku bardzo mi pomagało, to był czas tylko dla mnie, czas na wspomnienia, czas który spędziłem z wujkiem. Zawsze, gdy będę wracał na tą ścieżkę wokół jeziora lub podczas Memoriału Winanda Osińskiego będę jeszcze bardziej myślał o nim.

26. Bieg Konstytucji 3 Maja

Szukałem biegu gdzie mógłbym sobie trochę poprzebierać nogami i odpocząć od ciężkich treningów i podreperować życiówkę na 5km. Nie ukrywam, że na kilka dni przed biegiem dopadł mnie stres z nim związany i cel jaki sobie postawiłem. Dodatkowo dopadło mnie lekkie zatrucie oraz przeziębienie. Ze względu na osłabienie organizmu nie wykonałem jednej pełnej jednostki treningowej. Inną natomiast zrobiłem słabiej niż było zakładane. Dlatego też miałem plan minimum - złamanie 20min (ostatnio 5km pobiegłem podczas Biegu Bielan w styczniu w 20:48).  Plan jaki sobie zakładałem w głowie to próba złamania 19min - choć wiedziałem, że to już będzie trudne, choćby ze względu na podbieg na Agrykoli. W przed dzień zawodów niestety nie odpoczywałem jak powinienem, byłem na ognisku/grillu. Wiedząc, że następnego dnia mam bieg i chcę coś powalczyć nie mogłem z niczym przesadzić. Starałem się pilnować ze wszystkim, łącznie z tym, aby dobrze się wyspać. Udało się. Wstałem wypoczęty, choć j...

Kwiecień - podsumowanie

Jesteśmy już po dłuższym weekendzie majowym, więc czas podsumować poprzedni miesiąc. Kwiecień miał być miesiącem docelowym z formą. Przygotowywałem się pod dwa biegi: Półmaraton Warszawski i Memoriał Winanda Osińskiego w Szczecinku (10km) - to miały być dwa główne starty na wiosnę, reszta na razie mnie w ogóle nie obchodziła. Skupiałem się na ciężkiej pracy, aby osiągnąć nowe, dużo lepsze życiówki. O moim starcie w 11. PZU Półmaratonie Warszawskim możecie poczytać tutaj - warto wspomnieć, że poprawiłem życiówkę aż o 16min!!! Mega się zajarałem, choć wiem, że mogłem pobiec odrobinę lepiej.    Pod koniec kwietnia w Memoriale Winanda Osińskiego mój personal best na 10km wynosił już 40:29 (poprawa o 5m:20s) - tutaj niedosyt z lepszego wyniku był większy, chciałem zaatakować 40min. Niestety tym razem mi się nie udało, ale nabrałem jeszcze większej motywacji. Jestem już tak blisko i wiem, że niebawem mi się to uda. Muszę tylko dalej ciężko pracować na treningach, trz...

33. Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego

33. Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego już za mną. Przywożę że Szczecinka piękny medal i nową życiówkę. opady śniegu na 1h przed startem Niedziela (24/04/2016) godz. 12:30 - 30min do startu. Jestem już na w okolicach startu, nerwowo szukam depozytu, spotykam znajomego (Marcin fajnie było Cię widzieć), który był lepiej zorientowany niż ja. Szybko zdjąłem z siebie dresy, zostawiłem graty i pobiegłem na rozgrzewkę. Wiedziałem, że wystarczy mi jakieś 10-12km spokojnego bieganie, trochę wymachów, aby rozgrzać ręce, kilka krótkich przebieżek i rozciąganie. Spojrzałem na zegarek, mam jeszcze 7min, więc już truchtem w okolicę startu. Jeszcze kilka słów z rodziną i czekało mnie lekkie przepychanie się na początek stawki. Stanąłem w 5-6 rzędzie, choć gdy spoglądałem na osoby obok to nie wyglądały one jakby miały biec tak jak ja, czyli na 40min. No nic, zostaję już tu. Start jest lekko pod górkę, zaraz wszystko się rozciąganie. Im bliżej było wystrzału startera tym bardziej nasi...

Ursus Biega - wygraj pakiet startowy

Wraz z organizatorami biegu "Ursus Biega" mam przyjemność zaprosić Was do udziału w konkursie, gdzie zwycięzca otrzyma pakiet startowy na tegoroczną edycją imprezy. 24 kwietnia o godz. 13:00 startuję w 33 Biegu Ulicznym Memoriał Winanda Osińskiego w Szczecinku (10km). Waszym zadaniem będzie wytypowanie czasu jaki osiągnę na mecie.  Wygrywa osoba, która poda w komentarzu pod postem na Facebooku   wynik najbliższy prawdy. Czas na wpisywanie swoich typów macie do startu biegu (24/04/2016 godz.13:00). Powodzenia :) ściągawka: życiówka z zawodów na 10km - 45:50 (Bieg Niepodległości 2015) pierwsze 10km podczas 11.PZU Półmaratonu Warszawskiego - 42:32 10km pokonane ma treningu "steady run" - 42:16 trasa 33 Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego profil trasy

Biegnij Warszawo Nocą - ciągle brak jakości

Docierają do nas kolejne informacje na temat eventu Biegnij Warszawo Nocą (4/06/2016), który ma być także biegiem stulecia Legii Warszawa. Ruszyły zapisy. Na stronie ciągle brak pełnych informacji, trasa biegu nieznana. Jedyny co wiemy to to, że trzeba zapłacić 55zł za pakiet w którym otrzymamy numer startowy i chip do pomiaru czasu - chyba jeden z lepszych pakietów startowych :) Pisałem już w listopadzie 2015 roku na ten temat i ciągle zdanie nie zmieniam . Pomysł na bieg w godzinach wieczornych jest bardzo fajny i to wszystko co mogę napisać pozytywnego na temat tego biegu. Najbardziej szkoda mi w tym wszystkim Legii Warszawa (i jej fanów do których także sam się zaliczam), że zamiast spróbować zrobić coś sama, coś godnego 100-lecia klubu, podłączyła się pod tak "piknikową" imprezę. Naprawdę wielka szkoda. A mogło być tak pięknie :( Impreza pewnie będzie wyglądała jak klasyczne Biegnij Warszawo - dlatego nie biorę udziału w tych imprezach i nie polecam...

11. PZU Półmaraton Warszawski - nowa życiówka

11. PZU Półmaraton Warszawski miał być przełomowy w moim bieganiu. Od 6 miesięcy współpracuję z trenerem , wykonałem bardzo ciężką pracę, aby przygotować się właśnie na ten bieg. Tysiące przebiegniętych kilometrów, setki treningów i godzin poświęconych na przygotowanie - a to wszystko po to, aby spróbować na początek swoich sił na dystansie półmaratonu. Ostatnim dniom przed startem towarzyszył coraz większy stres, coraz więcej myślałem o samym biegu, jak mi pójdzie, czy dam radę pobiec jak sobie zakładałem wspólnie z trenerem, czy aby nie przesadził z tempem itd. Pozostało tylko dobrze się wyspać przed startem i pobiec. Noc minęła spokojnie, choć spać położyłam się dopiero ok. północy. Pobudka przed 7, na śniadanie tak, jak przez dłuższy czas ma to miejsce zjadłem torebkę ryżu. Popiłem kawą i położyłem się jeszcze na chwilę. Krótki relaks przy muzyce, kabarecie i w drogę. Uwielbiam moment drogi na start, każda kolejna stacja metra to kolejna grupa biegaczy, w pewnym mome...

Pół roku za nami

Właśnie dziś mija pół roku odkąd porzuciłem rekreacyjne bieganie i nawiązałem współpracę z trenerem, aby jeszcze póki mogę spróbować pobiegać trochę szybciej.  Efekty widoczne są zarówno okiem (sylwetka) jak i w wynikach (5km w styczniu zrobiłem poniżej 21min). Porównując także tempo spokojnych wybiegać to przez te 6 miesięcy wzrosło o 1min (sporo!). W międzyczasie także sporo się nabiegałem (poniżej wszystko rozpisałem). Nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał. Jeszcze niedawno ważyłem więcej, biegałem wolniej, a tymczasem biegam na tempach o których jeszcze nie tak dawno mogłem tylko pomarzyć.  Nie mówiłem o tym nikomu, ale nie zdajecie sobie sprawy ile razy miałem ochotę rzucić to wszystko i odpocząć, nie biegać przez kilka dni, złapać świeżość zarówno fizyczną jak i psychiczną. Za każdym razem przypominałem sobie, że zaufałem Marcinowi, jego doświadczeniu i wiedziałem, że dana jednostka treningowa ma jakiś konkretny cel, nie mogę jej opuścić. Oczywiście wszystko na bieżą...

Kolejny KONKURS

Pisałem ostatnio o poszukiwaniu muzyki zarówno relaksacyjnej, jak i motywacyjnej przed bieganiem - poszukiwania idą mi słabo, więc chciałbym poprosić Was o pomoc. Dla osoby, której utwór przypadnie mi najbardziej do gustu mam książkę "Przepis na bieganie". Swoje propozycję wrzucajcie na fanpage'u pod postem o konkursie. Na zgłoszenia czekam do godziny 18 :) Przypominam również o wcześniejszej zabawie w typowanie mojego wyniku podczas 11. PZU Półmaratonu Warszawskiego

Marzec - podsumowanie

Jestem już po ostatnim marcowym treningu, więc spokojnie mogę już podsumować ten miesiąc.  Było już sporo biegów tempowych m.in. 5x1600m, 5x2km, 8km, sporo steady run, oczywiście siłownia i sporo kilometrów. Sporo, bo aż 337,85km (mój miesięczny rekord, do tej pory było to 301km). Z każdym kolejnym treningiem lepiej znosiłem mocniejsze akcenty, dość szybko się regenerowałem i byłem w stanie wykonać kolejną jednostkę treningową.  Nawet nie wiecie ile razy miałem ochotę odpuścić, ile razy mi się nie chciało, ile razy marudziłem, ale w końcu wychodziłem, wiedziałem, że mam cel i chcę go osiągnąć, a bez treningu to będzie niemożliwe. W pełni ufałem temu co otrzymywałem od trenera, choć już w ostatnich tygodniach czułem zmęczenie. Dostałem mocno w kość. Ostatnie dni to już łapanie świeżości, spokojne biegi, jeden steady run, który po raz pierwszy pobiegłem po spokojnym biegu, bez siłowni i od razu było widać różnicę, tempo nawet 10s szybsze na km :) Teraz już odpoczywam, w ni...

Mistrzostwa Polski w Podbiegu Belwederska

Jedną z atrakcji 11. PZU Półmaratonu Warszawskiego będą mistrzostwa Polski w podbiegu Belwederska :) "19 kilometr trasy 11. PZU Półmaratonu Warszawskiego to wymagający 400-metrowy podbieg ulicą Belwederską.  adidas , sponsor techniczny biegu, aby zmobilizować biegaczy do szybkiego pokonania tej ostatniej przeszkody przed metą Półmaratonu organizuje nieoficjalne  Mistrzostwa Polski w Podbiegu . Dwa dodatkowe punkty pomiarowe umieszczone na początku i na końcu podbiegu wskażą najszybszych w kategorii kobiet i mężczyzn. Warunkiem uczestnictwa w dodatkowej klasyfikacji jest posiadanie polskiego obywatelstwa i ukończenie półmaratonu w czasie poniżej 2 godzin i 10 minut. Zwycięzcy otrzymają buty ultra boost, zdobywcy drugiego miejsca buty supernova glide boost a osoby z najniższego stopnia podium torby sportowe adidas. Zapraszamy do zabawy i kibicowania na ulicy Belwederskiej! Regulamin Mistrzostw Polski w Podbiegu adidas dostępny na stronie: http://pzupolmaratonwarszawski.co...

KONKURS! - wytypuj mój wynik podczas 11.PZU Półmaratonu Warszawskiego

Zasady konkursu są banalnie proste: należy wytypować czas w jakim ukończę 11.PZU Półmaraton Warszawski i wpisać Wasz typ w komentarzu na fanpage'u pod postem o konkursie. Mała ściągawka: 3 tygodnie do półmaratonu Już za tydzień... Ostatni szybszy trening (12km steady run) niebawem pewnie także zdradzę informację w jaki czas celuję (tzn. jaki czas zdaniem mojego trenera jestem w stanie osiągnąć) :) Aktualna (oficjalna) życiówka w półmaratonie to  1:46:30 (1. PZU Cracovia Półmaraton Królewski 2014) Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak obdaruję zwycięzcę książką "Przepis na bieganie". Udanego typowania :)

Mistrzostwa Świata w półmaratonie Cardiff 2016

"Ubieram dres, biegnę przez las..."

11.PZU Półmaraton Warszawski - trasa

11.PZU Półmaraton Warszawski 3 kwietnia 2016 Trasa i profil - warto udostępnić znajomym, aby nie marudzili później, że ulice pozamykane 😉

Już za tydzień...

Rano pobiegałem, zjadłem świąteczne śniadanie i nareszcie mogę trochę odpocząć, więc i przyszedł czas na podsumowanie ostatnich dwóch tygodni treningów. Okres 14/03-20/03 Ten tydzień wyglądał zupełnie inaczej.W związku z wypadem w niedzielę do Gdyni otrzymałem tego dnia dzień wolny, ale w zamian 5 dni pod rząd było treningowych :) Poniedziałek - wolne Wtorek - spokojne 10km + siłownia Środa -15km steady run (1h:04m:42s) Czwartek - regeneracyjnie 12km Piątek - spokojna dyszka + siłownia Sobota - 4,5km + 8km tempo run (32m:30s) + 2km Niedziela - wolne Łącznie: 64,71km Okres 21/03-27/03 Treningi i ich ilość (6 treningów biegowych) były następstwem niedzielnego wolnego od biegania. Niby dzień bez treningu ale w podróży, więc gdzieś to i tak się odłożyło. Nie mniej nie żałuje, fajnie było wybrać się nad morze, zdmuhnąć urodzinową świeczkę w McDonald's :) Dzięki Aniu i Tomku :) Poniedziałek - spokojne 12km + 10x100m rytmy Wtorek - 16km BNP (4km +10km + 2km) Środa - 3km + 1...

3 tygodnie do...

Minął kolejny tydzień i do pierwszego poważnego startu pozostały dokładnie trzy tygodnie. Pojawia się już pierwszy, lekki stres, coraz częściej myślę już o tym biegu, jak go pobiec? na jaki czas mnie stać? Staram się nie udzielać sobie odpowiedzi, mam jeszcze odrobinę czasu i postaram się go odpowiednio przepracować, a wiem, że Marcin zaplanuje dla mnie na ten okres jeszcze sporo mocnego biegania. I dobrze, każde kolejne szybsze bieganie mój organizm znosi coraz lepiej, podobnie głowa. Coraz więcej osób mnie pyta co biegnę na wiosnę i na jaki czas? - półmaraton w Warszawie i 10km w Szczecinku - nie biegnę żadnego maratonu na wiosnę - decyzja podjęta wspólnie z trenerem. Maraton wstępnie odkładam na jesień, a może na przyszły rok - nigdy nic nie wiadomo. Na jaki czas mnie stać? Na pewno n...

Podsumowanie - Luty 2016

Luty już za nami :) Muszę przyznać, że wypadł bardzo dobrze mimo, że cały miesiąc to tylko i wyłącznie treningi - zero startów - ale szczerze powiedziawszy wcale nie miałem żadnego parcia, aby gdzieś biec.  Każdy kolejny trening pokazuję, że wszystko idzie do przodu. Ciągle pracowałem nad zbijaniem wagi (choć teraz już coraz ciężej z niej zejść), wzmacnianie organizmu i pierwsze szybsze biegania 8x1km i 10x1km. Miesiąc zamknąłem z 300km na liczniku - po raz drugi w mojej trzyletniej przygodzie z bieganie przekroczyłem tą liczbę - pierwszy raz dwa lata temu przygotowując się do maratonu, a teraz gdy w planach na wiosnę jest tylko połówka i dyszka. Kilometraż więc jest spory, ale są tacy, którzy biegają dużo więcej niż ja. Do pierwszego startu jakim jest 11. PZU Półmaraton Warszawski pozostało jeszcze 4 tygodnie z groszami. Czeka mnie jeszcze trochę mocnej pracy do wykonania. Mam nadzieję, że dzięki pracy jaką wykonam będę w stanie osiągnąć cele jakie sobie zakładam. Na dz...

Galen Rupp wygrywa kwalifikacje do drużyny olimpijskiej USA w maratonie

To już 4 miesiące pracy z trenerem

Wszystko zaczęło się na początku października, równo tydzień po 37. PZU Maratonie Warszawskim (który wiedząc, że zacznę współpracę z trenerem miałem ukończyć najmniejszym nakładem sił). Cel jaki wspólnie ustaliliśmy, a raczej zaproponował to Marcin, że do wiosny pracujemy nad poprawą mojej sylwetki, wzmocnieniem jej, no i oczywiście zrobienie jak najlepszej bazy do mocniejszych, specjalistycznych treningów. Plany startowe to także wspólna decyzja - 3 kwietnia 11. PZU Półmaraton Warszawski i dyszka 24 kwietnia podczas 33 Międzynarodowego Biegu Ulicznego Memoriału Winanda Osińskiego w Szczecinku. O drugiej połowie roku jeszcze nie rozmawialiśmy. Wszystko idzie póki co bardzo dobrze. Zgubiłem już prawie 20kg zbędnego balastu z którym biegałem wcześniej. Przełożyło się to na wszystko. Czuję się lepiej, biegam lżej, w bardzo szybkim czasie przesunąłem tempo spokojnego biegu o minutę szybciej i dalej to się zmienia. Powoli zwiększam kilometraż tygodniowy - ostatnie 2 tygodnie to po 70km ...

Korona Półmaratonów Polskich 2015

Podsumowanie - Styczeń 2016

31 stycznia, niedziela godz. 17:40 - już spokojnie mogę podsumować ten miesiąc (żadnego treningu już dziś nie będzie) :) Licznik pokazuje, że pierwszy miesiąc nowego roku zamykam w 266,37km :) W planach miałem dwa starty i z obu jestem zadowolony w szczególności, że nie pracuję jeszcze nad szybkością, a raczej stawiamy wspólnie z trenerem na wzmocnienie ciała i zgubienie zbędnych kilogramów (zaufałem mu w tej kwestii i póki co wszystko idzie w dobrą stronę). Jak wspomniałem, styczeń to dwa starty: - pierwszy - 10K Parking Relay - przede wszystkim chciałem poprawić swój czas z zeszłego roku (bodajże 8m:33s). Nie nastawiałem się na żaden rewelacyjny czas, gdyż po prostu nie czułem mocy w nogach. Temperatura także robiła swoje. Jak się później okazało, poprawiłem czas aż o 1min - szok! - drugi - Bieg Bielan na 5km - to miał być mocny trening. Pobiegłem mocno, choć po 2km zaczęło mi się robić zimno i nieco zwolniłem. Przyspieszyłem dopiero na ostatnim kilometrze i wbiegłem na...

Plany na I połowę 2016 roku

Było podsumowanie 2015 roku, więc czas na plany na 2016 :) (będzie krótko bo planów niewiele) Zmieniłem podejście i postanowiłem sobie podzielić rok na sezon wiosenny i jesienny, kiedy to będę miał główne starty. Na chwilę obecną myślę tylko i wyłącznie o pierwszej połowie roku. Przede wszystkim czeka mnie sporo ciężkiej pracy na treningach, która to ma zaowocować później na zawodach. Współpraca z trenerem układa się znakomicie, wszystko idzie powoli w dobrym kierunku i oby było tak dalej. Jeżeli chodzi o same starty to będzie na pewno ich mniej niż w 2015 roku. Mocniej skupiać się będę na poszczególnych wynikach. Wstępnie w planach dwa mocne starty - półmaraton i 10km. Półmaraton - 3 kwietnia - 11. PZU Półmaraton Warszawski   (cały czas zbieram pieniądze dla "Fundacji Rak'n'Roll. Wygraj Życie") 10km - 24 kwietnia - 33 Międzynarodowy Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego w Szczecinku Póki co nie nie chcę mówić o jakie czasy będę walczył ...