Przejdź do głównej zawartości

Badania - serce

Ostatnio podczas Accreo Ekiden poczułem się słabo, oczywiście podczas wizyty u lekarza rodzinnego o wszystkim opowiedziałem i dostałem skierowanie m.in. do kardiologa przebadać serducho (lekarz stwierdził, że zaczniemy od tego).

Mając na uwadze start w Rzeźniczku wolałem przebadać się przed biegiem, aby móc spokojnie pobiec (a gdyby było coś nie tak to spokojnie odpuścić). 

Na szczęście od dwóch lat, kiedy to miałem ostatnie echo, nic się nie zmieniło. Lewa komora większa, ale mieści się w normach dla sportowców.

Jeszcze raz dziękuję Ci Aniu za badanie i odpowiedzi na moje pewnie "głupie" pytania typu - co to jest? :)

Ale nie tylko Rzeźniczek miał na to wpływ, ostatnio brałem udział w biegu na 10km w Szczecinku gdzie zmarł 37 latek, dosłownie 100m przed metą i na,moich oczach. Nie chciałbym tak skończyć, nie chciałbym, aby komukolwiek przydarzyło się coś takiego, dlatego PAMIĘTAJCIE, ABY SIĘ REGULARNIE BADAĆ!!!

Poniżej możecie przyjrzeć się jak wygląda moje serducho.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ursus Biega - wygraj pakiet startowy

Wraz z organizatorami biegu "Ursus Biega" mam przyjemność zaprosić Was do udziału w konkursie, gdzie zwycięzca otrzyma pakiet startowy na tegoroczną edycją imprezy. 24 kwietnia o godz. 13:00 startuję w 33 Biegu Ulicznym Memoriał Winanda Osińskiego w Szczecinku (10km). Waszym zadaniem będzie wytypowanie czasu jaki osiągnę na mecie.  Wygrywa osoba, która poda w komentarzu pod postem na Facebooku   wynik najbliższy prawdy. Czas na wpisywanie swoich typów macie do startu biegu (24/04/2016 godz.13:00). Powodzenia :) ściągawka: życiówka z zawodów na 10km - 45:50 (Bieg Niepodległości 2015) pierwsze 10km podczas 11.PZU Półmaratonu Warszawskiego - 42:32 10km pokonane ma treningu "steady run" - 42:16 trasa 33 Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego profil trasy

Dlaczego biegam, a nie chudnę? TOP 10 powodów, przez które waga stoi w miejscu (albo rośnie!)

 To jedna z najczęstszych frustracji nowych biegaczy: „Biegam trzy razy w tygodniu, pot leje się strumieniami, a waga ani drgnie! Co robię źle?” Jeśli to brzmi znajomo — spokojnie, nie jesteś wyjątkiem. Prawda jest taka, że bieganie samo w sobie nie gwarantuje odchudzania , a niektóre nawyki mogą wręcz sabotować Twoje wysiłki, nawet jeśli regularnie wychodzisz na trening. Ten wpis szczegółowo wyjaśnia 10 najczęstszych powodów, przez które biegacze nie chudną , oraz dokładnie pokazuje, co robić, by zmienić ten stan rzeczy. 1. Jesz więcej, bo „zasłużyłeś po treningu” To absolutnie najczęstszy powód. Po biegu czujesz, że możesz pozwolić sobie na: pizzę, słodycze, piwo, fast food, porcję „trochę większą niż zwykle”. Psychologia tego zjawiska jest prosta: Robisz coś wymagającego → czujesz się super → nagradzasz się jedzeniem. Niestety, to zabija efekty. Przykład: Spalasz 400–500 kcal podczas 5 km. Pizza lub baton to 600–1000 kcal. Bilans wychodzi… dodatni....