Bieganie ma dość prostą zasadę: trening daje organizmowi bodziec, a odpoczynek pozwala mu się do tego bodźca przystosować. Problem zaczyna się wtedy, gdy kolejnych bodźców jest dużo, a regeneracji coraz mniej. Dokładasz kilometry, przyspieszasz spokojne treningi, robisz kolejny mocny akcent i skracasz sen, bo przecież trzeba jeszcze zmieścić bieganie między pracą a codziennymi obowiązkami. Przez pewien czas wszystko może działać. Później wyniki przestają się poprawiać, nogi stają się ciężkie, a każdy trening zaczyna przypominać walkę. Czy to już przetrenowanie? Niekoniecznie. Jeden słabszy trening, gorszy sen albo kilka dni zmęczenia nie oznaczają jeszcze zespołu przetrenowania. Warto jednak wiedzieć, kiedy organizm zaczyna wyraźnie domagać się odpoczynku. Przeciążenie a przetrenowanie – to nie jest to samo Po mocnym treningu możesz czuć zmęczenie, ból mięśni i chwilowy spadek dyspozycji. To normalna część procesu treningowego. Jeżeli odpoczniesz, dobrze zjesz i się wyśpisz, po kilku d...