Przejdź do głównej zawartości

Run Blogfest 2015

Wczoraj było trochę "hejtu" za opaski i brak widocznego napisu (jak się okazało, trzeba było zostawić na noc w wodzie i osad, który tam pozostał sprawił, że było trochę lepiej), a dziś trochę ponarzekam na Run BlogFest z którego niedawno wróciłem :)

Cześć 1. Współpraca z blogerami z punktu widzenia marki - chyba najciekawszy fragment z imprezy, może dlatego, że jeszcze byli wypoczęci :) było trochę śmiechu, choćby z jednego z naszych kolegów po fachu :) a kogo, to wiedzą Ci co byli :)

Część 2. Jak zarabiać na blogu? - prowadził to gość, który nie zarabia na blogu - tak było :) nic więcej nie napiszę o tej części :)

Część 3. Warsztaty digital.  - mieliśmy dowiedzieć się jak robić zdjęcia, a dowiedzieliśmy się o nowych apkach i do czego służą. Snapchat na tą chwilę nie jest odpowiednim kanałem do komunikacji z naszymi fanami, średnia wieku użytkowników Snapchata według prowadzącego to 13-25 lat (bardzo grubo zawyżona, moim zdaniem maks to jakieś 17-18 lat). Programy do edycji to ciekawa sprawa, na pewno je przetestuje :)

Podsumowując - impreza fajna, przede wszystkim to coś nowego, fajnie było zobaczyć na żywo twarze, które znam z FB, Instagramu :)  jeżeli chodzi o poziom merytoryczny - jest sporo do zrobienia :) mam nadzieję, że  będziemy mogli spotykać się cykliczne, może nawet nie tylko przy okazji Maratonu Warszawskiego :)

PolskaBiega.pl pomyślcie o tym :)






Komentarze

  1. Czy używasz w bieganiu taśm kinezjologicznych? Od jakiegoś czasu intensywnie trenuję i złapały mnie bóle kręgosłupa. Mój fizjoterapeuta stwierdził, że taśmy kinezjologiczne mogą mi pomóc. Jak myślisz? Twoja opinia byłaby cenna :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ursus Biega - wygraj pakiet startowy

Wraz z organizatorami biegu "Ursus Biega" mam przyjemność zaprosić Was do udziału w konkursie, gdzie zwycięzca otrzyma pakiet startowy na tegoroczną edycją imprezy. 24 kwietnia o godz. 13:00 startuję w 33 Biegu Ulicznym Memoriał Winanda Osińskiego w Szczecinku (10km). Waszym zadaniem będzie wytypowanie czasu jaki osiągnę na mecie.  Wygrywa osoba, która poda w komentarzu pod postem na Facebooku   wynik najbliższy prawdy. Czas na wpisywanie swoich typów macie do startu biegu (24/04/2016 godz.13:00). Powodzenia :) ściągawka: życiówka z zawodów na 10km - 45:50 (Bieg Niepodległości 2015) pierwsze 10km podczas 11.PZU Półmaratonu Warszawskiego - 42:32 10km pokonane ma treningu "steady run" - 42:16 trasa 33 Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego profil trasy

Dlaczego biegam, a nie chudnę? TOP 10 powodów, przez które waga stoi w miejscu (albo rośnie!)

 To jedna z najczęstszych frustracji nowych biegaczy: „Biegam trzy razy w tygodniu, pot leje się strumieniami, a waga ani drgnie! Co robię źle?” Jeśli to brzmi znajomo — spokojnie, nie jesteś wyjątkiem. Prawda jest taka, że bieganie samo w sobie nie gwarantuje odchudzania , a niektóre nawyki mogą wręcz sabotować Twoje wysiłki, nawet jeśli regularnie wychodzisz na trening. Ten wpis szczegółowo wyjaśnia 10 najczęstszych powodów, przez które biegacze nie chudną , oraz dokładnie pokazuje, co robić, by zmienić ten stan rzeczy. 1. Jesz więcej, bo „zasłużyłeś po treningu” To absolutnie najczęstszy powód. Po biegu czujesz, że możesz pozwolić sobie na: pizzę, słodycze, piwo, fast food, porcję „trochę większą niż zwykle”. Psychologia tego zjawiska jest prosta: Robisz coś wymagającego → czujesz się super → nagradzasz się jedzeniem. Niestety, to zabija efekty. Przykład: Spalasz 400–500 kcal podczas 5 km. Pizza lub baton to 600–1000 kcal. Bilans wychodzi… dodatni....