Przejdź do głównej zawartości

Ursus Biega - wygraj pakiet startowy

Wraz z organizatorami biegu "Ursus Biega" mam przyjemność zaprosić Was do udziału w konkursie, gdzie zwycięzca otrzyma pakiet startowy na tegoroczną edycją imprezy.


24 kwietnia o godz. 13:00 startuję w 33 Biegu Ulicznym Memoriał Winanda Osińskiego w Szczecinku (10km). Waszym zadaniem będzie wytypowanie czasu jaki osiągnę na mecie. 
Wygrywa osoba, która poda w komentarzu pod postem na Facebooku wynik najbliższy prawdy.

Czas na wpisywanie swoich typów macie do startu biegu (24/04/2016 godz.13:00).

Powodzenia :)

ściągawka:
życiówka z zawodów na 10km - 45:50 (Bieg Niepodległości 2015)
pierwsze 10km podczas 11.PZU Półmaratonu Warszawskiego - 42:32
10km pokonane ma treningu "steady run" - 42:16

trasa 33 Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego

profil trasy

Komentarze

  1. 40:15 ( ale życzę 39:56 ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. 40:15 ( ale życzę 39:56 ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Liczę na Ciebie, ale, biorąc pod uwagę algorytmy, to - 40:01 ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego biegam, a nie chudnę? TOP 10 powodów, przez które waga stoi w miejscu (albo rośnie!)

 To jedna z najczęstszych frustracji nowych biegaczy: „Biegam trzy razy w tygodniu, pot leje się strumieniami, a waga ani drgnie! Co robię źle?” Jeśli to brzmi znajomo — spokojnie, nie jesteś wyjątkiem. Prawda jest taka, że bieganie samo w sobie nie gwarantuje odchudzania , a niektóre nawyki mogą wręcz sabotować Twoje wysiłki, nawet jeśli regularnie wychodzisz na trening. Ten wpis szczegółowo wyjaśnia 10 najczęstszych powodów, przez które biegacze nie chudną , oraz dokładnie pokazuje, co robić, by zmienić ten stan rzeczy. 1. Jesz więcej, bo „zasłużyłeś po treningu” To absolutnie najczęstszy powód. Po biegu czujesz, że możesz pozwolić sobie na: pizzę, słodycze, piwo, fast food, porcję „trochę większą niż zwykle”. Psychologia tego zjawiska jest prosta: Robisz coś wymagającego → czujesz się super → nagradzasz się jedzeniem. Niestety, to zabija efekty. Przykład: Spalasz 400–500 kcal podczas 5 km. Pizza lub baton to 600–1000 kcal. Bilans wychodzi… dodatni....