Przejdź do głównej zawartości

Ostatni mocny trening przed Biegiem Konstytucji 3 Maja

W sobotę rano wykonałem ostatni mocny trening przed Biegiem Konstytucji 3 Maja (5km). Co to było?

Easy 4km + spr + 4x1km po 3'50''-3'55'' rest 2'30'' + 500m w 1:45-1:50 + 2km Tr

No i jak mi poszło?

Pierwszy odcinek w 3:47.1, drugi w 3:47.2, kolejny w 3:47.0 i ostatni z mocniejszą końcówką w 3:45.8. Jak widać tempo udało mi się trzymać bardzo dobrze, niewielkie różnice, bo poza tym mocniejszym odcinkiem różnica wynosiła jedynie 0,2s :) jak zawsze na Polonezie wiało, mniej więcej na każde 400m jakieś 150-200m było pod wiatr, co z każdym kolejnym powtórzenie dawało się odczuć w nogach, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo :)


Na koniec została mi ta 500, którą pobiegłem zgodnie z założeniami  w 1:48.5


Nie pamiętam kiedy ostatnio tak luźno i szybko biegałem kilometrówki, były co prawda tylko 4 ale praktycznie nie zmęczył mnie ten trening. Już po 30-40min mógłbym swobodnie wyjść pobiegać i traktować to wyjście jako pierwszy trening.


Mimo udanego treningu nie czuję się dobrze przygotowany do środowego biegu, za dużo straciłem w pierwszej części przygotowań do sezonu i teraz tak naprawdę nadrabiam zaległości i szykuję się na start w czerwcowym półmaratonie (i ciągle modlę się, żeby nie zabiło mnie słońce).

Do zobaczenia w środę na starcie :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ursus Biega - wygraj pakiet startowy

Wraz z organizatorami biegu "Ursus Biega" mam przyjemność zaprosić Was do udziału w konkursie, gdzie zwycięzca otrzyma pakiet startowy na tegoroczną edycją imprezy. 24 kwietnia o godz. 13:00 startuję w 33 Biegu Ulicznym Memoriał Winanda Osińskiego w Szczecinku (10km). Waszym zadaniem będzie wytypowanie czasu jaki osiągnę na mecie.  Wygrywa osoba, która poda w komentarzu pod postem na Facebooku   wynik najbliższy prawdy. Czas na wpisywanie swoich typów macie do startu biegu (24/04/2016 godz.13:00). Powodzenia :) ściągawka: życiówka z zawodów na 10km - 45:50 (Bieg Niepodległości 2015) pierwsze 10km podczas 11.PZU Półmaratonu Warszawskiego - 42:32 10km pokonane ma treningu "steady run" - 42:16 trasa 33 Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego profil trasy

Dlaczego biegam, a nie chudnę? TOP 10 powodów, przez które waga stoi w miejscu (albo rośnie!)

 To jedna z najczęstszych frustracji nowych biegaczy: „Biegam trzy razy w tygodniu, pot leje się strumieniami, a waga ani drgnie! Co robię źle?” Jeśli to brzmi znajomo — spokojnie, nie jesteś wyjątkiem. Prawda jest taka, że bieganie samo w sobie nie gwarantuje odchudzania , a niektóre nawyki mogą wręcz sabotować Twoje wysiłki, nawet jeśli regularnie wychodzisz na trening. Ten wpis szczegółowo wyjaśnia 10 najczęstszych powodów, przez które biegacze nie chudną , oraz dokładnie pokazuje, co robić, by zmienić ten stan rzeczy. 1. Jesz więcej, bo „zasłużyłeś po treningu” To absolutnie najczęstszy powód. Po biegu czujesz, że możesz pozwolić sobie na: pizzę, słodycze, piwo, fast food, porcję „trochę większą niż zwykle”. Psychologia tego zjawiska jest prosta: Robisz coś wymagającego → czujesz się super → nagradzasz się jedzeniem. Niestety, to zabija efekty. Przykład: Spalasz 400–500 kcal podczas 5 km. Pizza lub baton to 600–1000 kcal. Bilans wychodzi… dodatni....