Przejdź do głównej zawartości

Po latach biegania wiem jedno: nie potrzebuję cudownych suplementów. Co wybieram z NaturDose?

Materiał promocyjny NaturDose

Po tylu latach biegania wiem jedno: żadna saszetka, proszek ani kapsułka nie przebiegną za mnie ostatnich kilometrów. Jeśli trening jest źle zaplanowany, śpię za krótko albo ruszam na długie wybieganie bez jedzenia i picia, suplement tego nie naprawi. Ale wiem też, że rozsądnie dobrane produkty mogą być po prostu wygodnym elementem przygotowań.

Na blogu pisałem już o suplementacji biegacza amatora. Dziś chcę opowiedzieć o produktach NaturDose, z których korzystam, i pokazać, czym różnią się ich zastosowania. Bez listy „musisz mieć” i bez wciskania izotoniku komuś, kto idzie potruchtać przez pół godziny.

Jak wybieram suplementy do biegania?

Przerabiałem bieganie nastawione na wyniki i bieganie, w którym ważniejsze jest samo wyjście z domu. Z czasem coraz bardziej doceniam prostotę. Nie chcę mnożyć produktów bez powodu. Chcę wiedzieć, co jest w środku, do czego służy i kiedy faktycznie ma sens.

Tak patrzę również na produkty NaturDose, z których korzystam. W ofercie są izotoniki, elektrolity bez cukru, kolagen, monohydrat kreatyny i glicyna. Brzmi jak długa lista? Być może. Tyle że nie są to rzeczy do stosowania wszystkie naraz. Każda odpowiada na inną potrzebę — a czasami najlepszą decyzją jest nie używać żadnej.

Moja podstawowa zasada: najpierw trening, jedzenie, sen i zwykła woda. Suplementacja dopiero wtedy, kiedy potrafię wskazać jej konkretny cel.

Pięć produktów NaturDose, pięć różnych zastosowań

Dłuższy wysiłek

1. ISOTONIC – kiedy sama woda może nie wystarczyć

Na krótkim, spokojnym biegu zwykle nie potrzebuję dodatkowych węglowodanów w napoju. Ale podczas dłuższego wybiegania, zwłaszcza w cieple, pojawia się inne wyzwanie: nie tylko picie, lecz także dostarczanie energii. Tu właśnie jest miejsce na napój węglowodanowo-elektrolitowy.

NaturDose ISOTONIC łączy węglowodany z elektrolitami: sodem, potasem i magnezem. To propozycja do rozważenia przede wszystkim przy dłuższych treningach i zawodach. Nie zastępuje planu odżywiania — ilość płynów i węglowodanów trzeba dopasować do wysiłku.

Zobacz zestaw pięciu smaków NaturDose ISOTONIC →

Elektrolity bez cukru

2. HYDRATE ZERO – kiedy zależy mi na płynach, a nie dodatkowej energii

Izotonik i elektrolity bez cukru to nie to samo. NaturDose HYDRATE ZERO zawiera sód, potas i magnez oraz witaminy, ale nie dostarcza cukru. Może być wygodną opcją w sytuacjach, gdy chcę przygotować napój elektrolitowy bez dodatkowych węglowodanów.

Ważne: brak cukru jest zaletą w jednym kontekście, ale przy bardzo długim biegu nie zastąpi energii z jedzenia, żeli czy napoju węglowodanowego.

Sprawdź NaturDose HYDRATE ZERO – mix cytrusów →

Trening uzupełniający

3. Monohydrat kreatyny – nie tylko dla osób z siłowni

Kreatyna nie sprawi automatycznie, że półmaraton pobiegnę szybciej. Dowody na poprawę typowej wytrzymałości tlenowej są ograniczone. Za to jej zastosowanie przy powtarzanych, krótkich i intensywnych wysiłkach oraz w treningu siłowym jest znacznie lepiej udokumentowane.

Jeśli biegacz uzupełnia plan o siłę, podbiegi czy krótkie dynamiczne odcinki, warto wiedzieć, czym jest monohydrat kreatyny. Trzeba też pamiętać, że suplementacja może zwiększać masę ciała m.in. przez zmiany uwodnienia mięśni.

Poznaj NaturDose KREATYNA 240 g →

Codzienna dieta

4. Kolagen – popularny temat, któremu przyglądam się bez obietnic

Każdy, kto długo biega, wie, jak wiele uwagi poświęca się kolanom, ścięgnom i całemu aparatowi ruchu. Kolagen jest naturalnym białkiem tkanki łącznej, a jego hydrolizowane formy są przedmiotem badań nad komfortem stawów.

Nie oznacza to jednak, że wypicie kolagenu odbudowuje zużytą chrząstkę albo leczy kontuzję. NaturDose COLLAGEN traktuję jako opcjonalne uzupełnienie diety, a nie zamiennik ćwiczeń wzmacniających, rozsądnego obciążenia i konsultacji z fizjoterapeutą, gdy coś boli.

Sprawdź NaturDose COLLAGEN – wariant naturalny →

Aminokwas

5. Glicyna – prosty składnik, o którym coraz więcej się mówi

Glicyna to aminokwas występujący w organizmie i jeden ze składników kolagenu. Prowadzone są także niewielkie badania nad jej wpływem na niektóre parametry snu, ale na razie nie dają one podstaw do obiecywania leczenia bezsenności czy szybszej regeneracji sportowej.

W NaturDose GLYCINE skład jest prosty: 100% glicyny w proszku. To propozycja dla osób, które chcą świadomie wybrać konkretny składnik, a nie produkt obiecujący wszystko naraz.

Poznaj NaturDose GLICYNA 240 g →

Co miałoby sens przy różnych rodzajach biegania?

Nie chodzi o sztywną rozpiskę, ale o prosty sposób myślenia:

SytuacjaOd czego zacząć?Kiedy rozważyć produkt?
Spokojne 5–8 kmWoda według potrzeb, normalny posiłekZwykle żaden suplement nie jest potrzebny
Dłuższe wybieganiePlan płynów i dostarczania węglowodanówISOTONIC może być wygodnym elementem planu
Trening w upaleDostosowanie tempa, picia i ilości sodu do warunkówHYDRATE ZERO, gdy potrzebne są elektrolity bez cukru
Trening siłowy obok bieganiaRegularny trening, odpowiednie jedzenieMożna rozważyć kreatynę
Codzienna dieta i odpoczynekSen, pełnowartościowe posiłki, właściwe obciążeniaKolagen i glicyna są dodatkami opcjonalnymi, nie obowiązkiem

Przy długim wysiłku nie warto pić na siłę nadmiernych ilości płynów. Potrzeby zależą m.in. od temperatury, indywidualnej potliwości, czasu wysiłku i tolerancji przewodu pokarmowego.

Na co zwracam uwagę, wybierając NaturDose?

Przy wyborze suplementu dużo ważniejsze od krzykliwego hasła na opakowaniu są dla mnie czytelny skład, konkretna ilość składników i możliwość zweryfikowania jakości. NaturDose deklaruje badania laboratoryjne każdej partii. Na stronie marki można sprawdzać udostępnione wyniki analiz, również pod kątem wybranych alergenów.

Czy to znaczy, że każdy biegacz powinien wszystko kupić? Absolutnie nie. Dla osoby biegającej kilka razy w tygodniu, odżywiającej się sensownie i dobrze śpiącej, dodatkowe suplementy często nie są pierwszym priorytetem. Wolę taką odpowiedź niż tworzenie niepotrzebnej listy zakupów.

Jeśli chcesz poznać NaturDose

W sklepie znajdziesz izotoniki, elektrolity bez cukru, kolagen, monohydrat kreatyny i glicynę. Możesz zacząć od sprawdzenia składu i wybrania produktu dopasowanego do swoich treningów — albo po prostu dowiedzieć się więcej.

Zobacz ofertę NaturDose →

A Wy jak podchodzicie do suplementacji? Wolicie prostą wodę i jedzenie na trasie, czy podczas dłuższych biegów korzystacie z izotoniku? Jestem ciekaw, co rzeczywiście sprawdza się u Was.

Informacja: To materiał promocyjny prezentujący produkty NaturDose z perspektywy biegacza, który z nich korzysta. Nie jest to niezależny test porównawczy. Opisy produktów nie są poradą medyczną. Suplementy diety nie zastępują zróżnicowanej diety, snu ani odpowiednio zaplanowanego treningu. Przestrzegaj sposobu stosowania podanego na opakowaniu.




 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ursus Biega - wygraj pakiet startowy

Wraz z organizatorami biegu "Ursus Biega" mam przyjemność zaprosić Was do udziału w konkursie, gdzie zwycięzca otrzyma pakiet startowy na tegoroczną edycją imprezy. 24 kwietnia o godz. 13:00 startuję w 33 Biegu Ulicznym Memoriał Winanda Osińskiego w Szczecinku (10km). Waszym zadaniem będzie wytypowanie czasu jaki osiągnę na mecie.  Wygrywa osoba, która poda w komentarzu pod postem na Facebooku   wynik najbliższy prawdy. Czas na wpisywanie swoich typów macie do startu biegu (24/04/2016 godz.13:00). Powodzenia :) ściągawka: życiówka z zawodów na 10km - 45:50 (Bieg Niepodległości 2015) pierwsze 10km podczas 11.PZU Półmaratonu Warszawskiego - 42:32 10km pokonane ma treningu "steady run" - 42:16 trasa 33 Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego profil trasy

Dlaczego biegam, a nie chudnę? TOP 10 powodów, przez które waga stoi w miejscu (albo rośnie!)

 To jedna z najczęstszych frustracji nowych biegaczy: „Biegam trzy razy w tygodniu, pot leje się strumieniami, a waga ani drgnie! Co robię źle?” Jeśli to brzmi znajomo — spokojnie, nie jesteś wyjątkiem. Prawda jest taka, że bieganie samo w sobie nie gwarantuje odchudzania , a niektóre nawyki mogą wręcz sabotować Twoje wysiłki, nawet jeśli regularnie wychodzisz na trening. Ten wpis szczegółowo wyjaśnia 10 najczęstszych powodów, przez które biegacze nie chudną , oraz dokładnie pokazuje, co robić, by zmienić ten stan rzeczy. 1. Jesz więcej, bo „zasłużyłeś po treningu” To absolutnie najczęstszy powód. Po biegu czujesz, że możesz pozwolić sobie na: pizzę, słodycze, piwo, fast food, porcję „trochę większą niż zwykle”. Psychologia tego zjawiska jest prosta: Robisz coś wymagającego → czujesz się super → nagradzasz się jedzeniem. Niestety, to zabija efekty. Przykład: Spalasz 400–500 kcal podczas 5 km. Pizza lub baton to 600–1000 kcal. Bilans wychodzi… dodatni....