Przejdź do głównej zawartości

Biblioteczka cz.1


Dogonić kenijczyków - Adharanand Finn

Książka w której autor przedstawia historię swojego dążenia do tego, aby biegać jak najlepsi na świecie kenijczycy. Przenosi się na pół roku do Kenii do Iten, gdzie trenuję i podpatruje tamtejszych biegaczy. Zaprzyjaźnia się z kilkoma osobami, tworzą razem drużynę i startują podczas maratonu. Bardzo ciekawa historia, szybko się czyta. Gorąco polecam!!!



14 minut - Alberto Salazar

Historia życia Alberto Salazara, przebieg jego kariery zawodniczej, opowieści z biegów oraz tytułowe 14 minut - nie będę zdradzał, bo nie wszyscy wiedzą o co chodzi. Alberto Salazar to trener m.in. Mo Faraha, Glena Rupp.



Ultramaratończyk - Dean Karnazes

Opowieść o miłości do biegania, ciągłym pokonywaniu własnych możliwości, a co za tym idzie o cierpieniu jakie towarzyszy biegom ultra.



Urodzeni biegacze - Christopher McDougall

Są na tym świecie ludzie, którzy w biegu poruszają się tak lekko, jakby urodzili się po to, aby biegać. Autor opisuję historię ich poszukiwania. Ciekawa, z mnóstwem dodatkowych wątków książka, którą zaliczyłbym do must read.



Jedz i biegaj - Scott Jurek

Z tych kilku książek, moim zdaniem najlepsza. Czyta się bardzo dobrze. Niesamowite historie opisujące życie jednego z najlepszych ultramaratończyków na świecie. Wzbogacona także przepisami, które możecie sami przygotować w domu - sam osobiście próbuję - mleko ryżowe wyszło mi nawet ok.


Wiem, że będę wracał do niektórych z tych książek, bo naprawdę warto.
A Wy już czytaliście te książki?
Która Waszym zdaniem jest najlepsza?
A może polecicie mi kolejne lektury, będę wdzięczny.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ursus Biega - wygraj pakiet startowy

Wraz z organizatorami biegu "Ursus Biega" mam przyjemność zaprosić Was do udziału w konkursie, gdzie zwycięzca otrzyma pakiet startowy na tegoroczną edycją imprezy. 24 kwietnia o godz. 13:00 startuję w 33 Biegu Ulicznym Memoriał Winanda Osińskiego w Szczecinku (10km). Waszym zadaniem będzie wytypowanie czasu jaki osiągnę na mecie.  Wygrywa osoba, która poda w komentarzu pod postem na Facebooku   wynik najbliższy prawdy. Czas na wpisywanie swoich typów macie do startu biegu (24/04/2016 godz.13:00). Powodzenia :) ściągawka: życiówka z zawodów na 10km - 45:50 (Bieg Niepodległości 2015) pierwsze 10km podczas 11.PZU Półmaratonu Warszawskiego - 42:32 10km pokonane ma treningu "steady run" - 42:16 trasa 33 Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego profil trasy

Dlaczego biegam, a nie chudnę? TOP 10 powodów, przez które waga stoi w miejscu (albo rośnie!)

 To jedna z najczęstszych frustracji nowych biegaczy: „Biegam trzy razy w tygodniu, pot leje się strumieniami, a waga ani drgnie! Co robię źle?” Jeśli to brzmi znajomo — spokojnie, nie jesteś wyjątkiem. Prawda jest taka, że bieganie samo w sobie nie gwarantuje odchudzania , a niektóre nawyki mogą wręcz sabotować Twoje wysiłki, nawet jeśli regularnie wychodzisz na trening. Ten wpis szczegółowo wyjaśnia 10 najczęstszych powodów, przez które biegacze nie chudną , oraz dokładnie pokazuje, co robić, by zmienić ten stan rzeczy. 1. Jesz więcej, bo „zasłużyłeś po treningu” To absolutnie najczęstszy powód. Po biegu czujesz, że możesz pozwolić sobie na: pizzę, słodycze, piwo, fast food, porcję „trochę większą niż zwykle”. Psychologia tego zjawiska jest prosta: Robisz coś wymagającego → czujesz się super → nagradzasz się jedzeniem. Niestety, to zabija efekty. Przykład: Spalasz 400–500 kcal podczas 5 km. Pizza lub baton to 600–1000 kcal. Bilans wychodzi… dodatni....